Halloween obchodzony jest w wielu krajach nocą 31 października, czyli w wilgilę Wszystkich Świętych. Jest to zwyczaj związany z maskaradą. Dzieci i dorośli przebierają się w różne postacie i uczestniczą w wielu imprezach masowych bądź domowych. Najpopularniejsza z zabaw to chyba "cukierek albo psikus" - dzieci chodzą z pojemnikami na cukierki po okolicy i odwiedzają mieszkańców. Gdy ktoś nie chce dać cukierka otrzymuje od dzieci w zamian psikusa.
W Polsce Halloween staje się coraz bardziej popularne jednak ze względu na pogańskie pochodzenie spotyka się z krytyką ze strony kościoła rzymskokatolickiego. Noc z 31.10 na 01.11 jest również ważnym świętem w Kościele Szatana.
Jednak dla tych, którzy Halloween nie kojarzą z Kościołem Szatana ani innymi złymi pogańskimi zwyczajami może to być okazja do zabawy i miło spędzonej nocy. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać dynię, którą zrobiłam wczoraj - będzie ona świetną dekoracją naszego domu oraz fajnym imprezowym akcentem.
Niestety znalazłam tylko taką małą dynię, więc dokładne wycięcie jej było sporym problemem. Jako tako mi się to jednak udało (tak sądzę ;))
Musimy wyciąć u góry otwór, nie musi być super równo. Nasza dynia ma straszyć ;)
Dokładnie ją wydrążamy
Wycinamy otwory, można sobie wcześniej ołówkiem narysować linie. Ja akurat wszystko robiłam "na oko"
Na koniec do środka wkładamy świeczkę i cieszymy się z efektu.
Jeśli wybieracie się na jakieś imprezy Halloween'owe to życzę Wam dobrej zabawy, a we Wszytkich Świętych spokojnego i pogodnego dnia.
Pozdrawiam gorąco!
A.





