środa, 28 listopada 2012

I stała się światłość...

Cześć.

Już od jakiegoś czasu szukałam jakiejś lampki na moją toaletkę. Światło jest tam słabe pomimo umiejscowienia jej obok okna i lampy nad lustrem. Nie mogłam jednak długo znaleźć nic ciekawego - jeśli już znalazłam jakąś pasującą tam lampkę to taką do której nie mogłabym wkręcić żarówki o dużej mocy (a tylko taka mnie interesowała).
Jako, że zbiżają się święta w sklepach mamy do wyboru mnóstwo ozdób choinkowych. Przechodząc obok półki z lampkami pomyślałam, że może właśnie one się sprawdzą. Zakupiłam najzwyklejsze, najtańsze, "normalnego koloru". Okazało się to strzałem w dziesiątkę! :)

Lampki dają na prawdę duże światło, z każdej strony nawet rankiem czy w ciągu dnia, więc bez problemów robię codzienny makijaż. Wieczorem natomiast tworzą fajny klimat.
Gorąco polecam Wam takie rozwiązanie jeśli macie podobny problem lub w celach typowo estetycznych.

Tak właśnie wyglądają, owinęłam je trzykrotnie wokół lustra.

Zostały zakupione w hipermarkecie Carrefour, 100szt - 8,99zł.

Pozdrawiam Was cieplutko i do następnego!
A.

4 komentarze:

  1. Super to wygląda. A jaka ładna naklejka z boku...
    PS: Trzymaj ręke na pulsie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękny efekt! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń