niedziela, 10 marca 2013

Zadbajmy o nasze stopy.

Cześć.

Dzisiaj chciałabym powiedzieć trochę o pielęgnacji stóp. Zazwyczaj przykładamy do nich więcej uwagi i pracy latem kiedy to nosimy sandały. Często zapominamy o nich zimą czy jesienią z prostego powodu - nie pokazujemy ich. A zimą są ściśnięte przez grube skarpety i buty co sprzyja ich przesuszeniu i złej kondycji. Musimy pamiętać, że to właśnie stopy utrzymują nasz ciężar ciała (czasami i przez cały dzień) warto więc poświęcić im trochę uwagi. Wystarczy tak na prawdę 10 minut tygodniowo, a będą nam na pewno wdzięczne.
Powiem Wam od razu szczerze, że nigdy nie miałam poważniejszych problemów z moimi stopami, więc nie szukajcie w tym poście rad jak sobie poradzić z pękniętymi piętami czy wrastającymi paznokciami. Z tego co słyszałam jest to bardzo bolesne zjawisko dlatego tymbardziej zachęcam do dbania o stopy.
Jeżeli chodzi o nadmierną potliwość czy nieprzyjemny zapach to również nie jest mi to zjawisko dobrze znane - miałam kilka nieprzyjemnych epizodów, ale problemem tutaj były zawsze buty.
Jeżeli zresztą chodzi o buty to zawsze powtarzam, że warto w nie zainwestować. Źle dobrane mogą powodować duże problemy, a czasami nawet zniekształcenia. Obecnie w każdym lepszym sklepie obuwniczym obsługa pomoże nam i doradzi w wyborze odpowiedniego dla nas obuwia.

Zacznijmy od pozbycia się martwego naskórka. W tym celu możemy użyć specjalnych tarek lub pumeksu. Ja osobiście wolę ten drugi. Niestety jest on dobrym przyjacielem bakterii, więc przed każdym użyciem płukam go pod gorącą wodą oraz często kupuję nowy. Drogi nie jest. Koszt takiej kostki to około 2-5 zł.


Następnie paznokcie - aby je dobrze wyczyścić używam szczoteczki. Przy okazji można sobie tutaj zafundować przyjemny masaż. Ją również co jakiś czas płukam pod gorącą wodą w celu zabicia bakterii.


Po takich zabiegach skóra naszych stóp świetnie wchłonie kosmetyk. Polecam krem dla nóg zmęczonych z serii IDEAL LINE For You firmy Canexpol. Szybko się wchłania i daje przyjemne uczucie chłodzenia, a nasze stópki są gładziutkie jak pupa niemowlęcia ;) W celu lepszego efektu można na noc założyć bawełniane skarpetki.
Niestety nie jestem w stanie powiedzieć Wam gdzie go można zakupić i za ile ponieważ był to prezent. Pytałam o to osobę, która go kupiła, ale w odpowiedzi usłyszałam, że nie pamięta gdzie, a co do ceny, że nie była wysoka (nie więcej niż 10 zł).


Opis producenta:


Skład kremu:


Jeżeli chodzi o paznokcie to niezastąpiony jest obcinacz do paznokci oraz pilniczek szklany. Do kupienia w każdej drogerii.


W temacie zmywaczy do paznokci - zachęcam do wybierania tych bez acetonu. Rossmann oferuje nam "swój" produkt i powiem, że jestem zadowolona. Jest wydajny, szybko i łatwo usuwa nawet lakier o intensywnym kolorze.


Na koniec wystarczy tylko wybrać kolor lakieru i jak najczęściej pokazywać piękne, zadbane stopy! :)


Pozdrawiam cieplutko!
A.

4 komentarze:

  1. Nadal szukam idealnego kremu do stop:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc gorąco polecam ten przedstawiony wyżej :) Przez uczucie chłodzenia świety również latem :)

      Usuń
  2. Też nie lubię pumeksów :) istne siedlisko bakterii.. nawet po dokładnym umyciu wciąż mnożą się nowe bakterie. Podoba mi się środkowy kolor lakieru :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie lubię pumeksy pomimo, że lubią się z bakteriami :P W moim przypadku sprawdzają się lepiej niż tarki. Z bakteriami radzę sobie tak jak napisałam powyżej - zawsze przed użyciem płukam go pod gorącą wodą i często kupuję nowe kostki :)

      Usuń