poniedziałek, 22 lipca 2013

Recenzja: Lioele - Dollish Veil Vita BB

Jak obicałam tak robię - recenzja pierwszego z pięciu kremów BB jakimi dysponuję :) Na pierwszy ogień postanowiłam wziąć Lioele - Dollish Veil Vita BB, który muszę się Wam przyznać jest moim ulubieńcem. Posiadam go w odcieniu Natural Green - Natural Beige


Krem ma bardzo przyjemną, lekką konsystencję oraz zapach. Bardzo dobrze nakłada się go palcami jednak trzeba uważać aby nie przesadzić. Zbyt duża ilość da nam nieprzyjemny efekt maski. Nakładamy go cieniutkimi warstwami (w moim przypadku wystarczy jedna), więc jest wydajny (nie jestem w stanie powiedzieć ile dokładnie używam mojego, ale z dobre cztery miesiące i nie zapowiada się aby szybko się skończył). Minusem jest tutaj opakowanie, które uniemożliwia nam zobaczenie ile produktu zostało.
Krem koryguje zaczerwienienia / żółte przebarwienia i zasinienia oraz kryje niedoskonałości i wyrównuje koloryt. Posiada SPF 25 PA++, więc w pochmurne dni nie czuję potrzeby nakładania dodatkowych filtrów. 
Ma wygodną pompkę ułatwiającą nabranie odpowiedniej ilości produktu oraz gwarantującą, że do środka nie dostanie się powietrze oraz zanieczyszczenia. 
Jest koloru jasnozielonego, który dopasowuje się do koloru skóry. Jeżeli chodzi o trwałość to w żadnej sytuacji nie miałam mu nic do zarzucenia. Po przypudrowaniu twarzy zmywam go podczas demakijażu. Wytrzyma imprezę, upały, a nawet lekki deszcz. 
Ogólnie mogę go tylko bardzo serdecznie polecić!

Cena: 79zł / 30ml





Pozdrawiam Was serdecznie i do następnego!
A.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz