Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moim pomysłem na czekoladowy balsam do ust, którego wykonanie zajmuje 5 minut :) Na pewno będzie przydatny w te jesienno-zimowe dni oraz wieczory kiedy skóra naszych ust łatwo ulega uszkodzeniom przez różnice temperatur, silny wiatr czy mróz.
Potrzebne nam będą:
Jakieś małe pudełeczko. Moje jest po próbce z The Body Shop. W TBS już nie kupuję jednak pojemniczek się przydał.
Balsam do ciała z masłem Shea. Może być również samo masło Shea lub olej kokosowy.
Czekolada mleczna lub gorzka. Moja to Wedel.
Oliwa z oliwek
Jak to robimy? Rozpuszczamy balsam (ok. 5g) oraz czekoladę - 2/3 kostki w zależności od tego jakiej wielkości mamy opakowanie (można to zrobić w jednym naczyniu lub osobno), dodajemy kilka kropel oliwy z oliwek i wszystko bardzo dokładnie mieszamy. Przelewamy do naszego pojemniczka i wstawiamy do lodówki na jakieś pół godziny.
Balsam przed włożeniem do lodówki.
Gotowy produkt, wyjęty z lodówki po upływie ok. pół godziny i gotowy do nakładnia na usta.
Jak widzicie zajmuje to naprawdę chwilę, nie jest drogie w wykonaniu i pysznie wygląda oraz pachnie.
Pozdrawiam Was cieplutko!
A.
rewelacja,swietny pomysl,musze wyprobowac:)
OdpowiedzUsuńhttp://katymami85.blogspot.de/
Że ja na to nie wpadłam.. genialny pomysł:) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńWszystkie składniki posiadam, chyba sobie przygotuję taki balsam:) Tylko zastanawiam się jak będzie z trwałością?
OdpowiedzUsuńJak dla mnie jest okej, balsam fajnie wchłania się w usta. Po wyjęciu z lodówki w temperaturze pokojowej się nie roztapia. Używam go w miarę regularnie i jestem zadowolona :)
Usuń