piątek, 28 grudnia 2012

Kreska


Hej.

Już jakiś czas temu gdzieś w sieci widziałam "łatwy i szybki" sposób na wykonanie kreski na oku. Postanowiłam go ostatnio wypróbować i okazał się na prawdę godny polecenia. Wiem, że wiele dziewczyn zaczynających swoją przygodę z makijażem nie potrafi narysować prostej kreski, często nie udaje się to też kiedy się śpieszymy lub za bardzo staramy.
No ale do rzeczy. Poniżej kilka zdjęć jak taką kreskę wykonać, zajmuje nam to chwilę (cały makijaż zrobiłam w około 10 minut).
Z góry przepraszam za jakość zdjęć, dzisiaj wyjątkowo zarówno mój sprzęt jak i światło nie chciały ze mną współpracować :/

Przyklejamy dwa kawałki teśmy klejącej. Pod jakim kątem to zrobimy zależy tylko od efektu jaki chcemy uzyskać.

Malujemy kreski tuż nad taśmą.

Przeciągamy aż do wewnętrznego kącika oka. Jeżeli nie chcemy rozmazywać lini musimy być bardzo dokładni. Ja jednak rozmazuję zawsze kreskę cieniem, więc nie staram się super specjalnie ;) 

Nakładam również na ruchomą powiekę trochę tego samego cienia, którym rozmazałam kreskę, a w wewnętrzne kąci oczu oraz pod linię brwi odrobinę rozświetlającego cienia.

Na koniec oczywiście tuszujemy rzęsy.

Do wykonania makijażu użyłam:
- Krem BB Lioele
- Puder Surreal Skin Mineral Makeup (odcień Nirvana) Urban Decay 
-Bronzer Organic Wear - Peachy Glow Physicians Formula
- Kredka basic nr 13 (do brwi)
- Kredka 24/7 (kolor Bourbon) Urban Decay
- Cienie z paletki NAKED Urban Decay
-Tusz do rzęs Skyscraper Multi-Benefit Mascara Urban Decay

Pędzle użyte do wykonania makijażu:

Cienie z paletki NAKED widoczne na moich powiekach to 1-szy Virgin oraz 5-ty Buck


Pozdrawiam i do następnego!
A.




czwartek, 20 grudnia 2012

Poduszka dla stóp :)

Hej.

Już kiedyś pisałam o tym, że jestem osobą, której praktycznie zawsze jest zimno. Lodowate dłonie oraz stopy to w okresie jesienno-zimowym u mnie coś normalnego. Jakiś czas temu wypatrzyłam sobie w JYSKU polarowy ocieplacz na stopy. Dzisiaj go dostałam :D jest to troszkę spóźniony prezent mikołajkowy od mojego chłopaka.
Dopiero godzinkę moje stópki są umieszczone w ocieplaczu, ale już mogę śmiało powiedzieć, że go uwielbiam! Jest tam tak mięciutko, cieplutko i przyjemnie... :)  Poducha jest wygodna, można leżeć i oglądać ulubiony serial lub siedząc czytać książkę.
Niestety ocieplacz jest artykułem sezonowym dostępnym w okresie świątecznym.  Cena to 35.99 zł.
W razie gdyby się pobrudził można go normalnie wyprać w temp. max. 30 stopni z podobnymi kolorami.



Poducha nie jest duża, mieści się w plecaku, więc można ją bez problemu zabrać w dłuższą podróż.

Moje zadowolone stópki :)

Ma ładny, delikatny zimnowy wzór.

Ściągacze, które sprawiają, że żadne mroźne powietrze nie dostanie się do środka. 

 Jeśli nie macie jeszcze prezentów dla święta dla najbliższych to może to być fajna, ciepła niespodzianka. Albo może sami zrobicie sobie taki podarunek? Gorąco polecam!
Pozdrawiam,
A.

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Zrób to sam - muffinki czekoladowe.

Hej.

Szukając dzisiaj w mojej kuchni czegoś słodkiego zauważyłam, że posiadam wszystkie potrzebne składniki na zrobienie czekoladowych muffinek :)
Łącznie z pieczeniem czas ich przygotowania to max.35 minut, więc nie zastanawiałam się długo.
Chciałabym się z Wami podzielić moim przepisem, jest na prawdę banalnie łatwy.

Składniki:

-200 ml mleka
-90 ml oleju
- 1 jajko
- zapach wanilinowy

-250 g mąki
-200 g cukru pudru
-2 łyżeczki proszku do pieczenia
-1/2 łyżeczki sody oczyszczanej
-2 łyżeczki kakao

Osobno łączymy artykuły "suche" (przesiana mąka + proszek do pieczenia + cukier puder + soda oczyszczana + kakao), a osobno "mokre" (mleko + olej + jajko + zapach wanilinowy).
Na koniec dopiero do produktów "suchych" wlewamy "mokre" i wszystko dokładnie mieszamy do momentu uzyskania jednolitej masy. Foremki do muffinek napełniamy 3/4 wysokości i pieczemy 20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Można oczywiście dodać też czekoladę pokrojoną w kostkę lub rodzynki. Ja akurat posypałam moje muffinki orzechami arachidowymi i wiórkami kokosa.



Pozdrawiam!
A.

niedziela, 9 grudnia 2012

Zamiast tradycyjnej choinki...

Hej.

Każdy kto zna mnie troszkę lepiej wie jak bardzo kocham ozdoby bożonarodzeniowe, a w szczególności lampki ;) Początek grudnia jest okresem, w którym powoli zaczynam przystrajać mój dom.
Zwykle miałam tradycyjną choinkę jednak bardzo denerwowały mnie igły spadające już po tygodniu pomimo systematycznego nawadniania. W ubiegłym roku postanowiłam zastąpić ją wieżbą mandżurską. Myślę, że jest to dobry pomysł jeśli mamy ochotę na coś innego lub tak jak w moim przypadku dochodzimy do wniosku, że codzienne sprzątanie nas nie bawi.
Oczywiście w pozostałe miesiące wieżbę możemy wykorzystać do stworzenia różnych ozdób wiosennych czy jesiennych.

Tak właśnie wygląda, są na niej lampki 2x100szt. Wsadziłam ją do beczki (pierwotnie beczka przeznaczona była chyba do kiszenia kapusty ;))

Przystroiłam kokardkami

i bombkami

Aby wieżba ustawiona była tak jak tego chcę do beczki wrzuciłam dość dużą ilość łańcuchów choinkowych, a na wierzch brokatową bombkę i dwie mniejsze takie same jak wiszące u góry.

Życzę Wam spokojnej nocy i pozdrawiam gorąco!
A.

sobota, 8 grudnia 2012

Zrób to sam - peeling kawowy

Hej.

Chciałabym Wam dzisiaj pokazać szybki, tani i łatwy do zrobienia peeling kawowy. Zapewne wiele z Was dobrze go zna, w sieci możemy znaleźć przeróżne "przepisy". Pomimo to postanowiłam pokazać Wam jak ja robię swój.

Potrzebne nam będą:

- jakiś pojemniczek bądź miseczka

- kawa parzona
Kawa ma zbawienne działanie na naszą skórę. Poprawia jej krążenie oraz ujędrnia. Rozbija również nagromadzoną tkankę tłuszczową, a to sprawia, że skutecznie likwiduje cellulitis. Ziarna kawy bogate są w związki polifenolowe, z których najważniejszy to kwas chlorogenowy. Kwas ten ma zdolność neutralizowania wolnych rodników, chroni białka i lipidy naszej skóry raz zapobiega uszkodzeniom DNA zachodzącym pod wpływem światła słonecznego. Kosmetyki na bazie kawy przeciwdziałają oznakom starzenia, a skórze zmęczonej przywracają zdrowy wygląd.

- sól (zamiast soli możemy użyć cukru)
Działanie soli jest długotrwałe i głębokie: oczyszcza pory skóry, usuwa martwy naskórek, przyspiesza redukcję tkanki tłuszczowej, pozostawia skórę jędrną i gładką, a poza tym znakomicie relaksuje i odpręża.

- cynamon
Cynamon działa przede wszystkim rozgrzewająco, ujędrniająco i ściągająco. Stosowany jest w zabiegach wyszczuplających i antycellulitowych.

- olej kokosowy (jeśli nie posiadacie równie dobra będzie oliwka dla dzieci)
Doskonale się wchłania, wnika w głąb skóry i nie pozostawia tłustego filmu. Skóra jest nawilżona, wygładzona i elastyczna. Olej kokosowy zapobiega przeznaskórkowej utracie wody i pomaga odbudować naturalną barierę lipidową.



Jak to robimy?

Jeśli chodzi o proporcje to zawsze robię wszystko "na oko"
kawa - ok. 5-6 łyżek stołowych
sól - 2-3 łyżki stołowe
cynamon - 1 łyżka stołowa
olej kokosowy - 2 łyżki stołowe

Kawę, sól i cynamon dokładnie mieszamy, olej kokosowy dodajemy na koniec. Pod prysznicem/podczas kąpieli dolewamy troszkę wody aby uzyskać konsystencję peelingu; pod wpływem temperatury wody olej zamieni nam się w płyn. Jeszcze raz wszystko mieszamy i peeling gotowy! :)



Pozdrawiam Was cieplutko :)
A.