Już kiedyś pisałam o tym, że jestem osobą, której praktycznie zawsze jest zimno. Lodowate dłonie oraz stopy to w okresie jesienno-zimowym u mnie coś normalnego. Jakiś czas temu wypatrzyłam sobie w JYSKU polarowy ocieplacz na stopy. Dzisiaj go dostałam :D jest to troszkę spóźniony prezent mikołajkowy od mojego chłopaka.
Dopiero godzinkę moje stópki są umieszczone w ocieplaczu, ale już mogę śmiało powiedzieć, że go uwielbiam! Jest tam tak mięciutko, cieplutko i przyjemnie... :) Poducha jest wygodna, można leżeć i oglądać ulubiony serial lub siedząc czytać książkę.
Niestety ocieplacz jest artykułem sezonowym dostępnym w okresie świątecznym. Cena to 35.99 zł.
W razie gdyby się pobrudził można go normalnie wyprać w temp. max. 30 stopni z podobnymi kolorami.
Poducha nie jest duża, mieści się w plecaku, więc można ją bez problemu zabrać w dłuższą podróż.
Moje zadowolone stópki :)
Ma ładny, delikatny zimnowy wzór.
Ściągacze, które sprawiają, że żadne mroźne powietrze nie dostanie się do środka.
Pozdrawiam,
A.
ooo jaaa mi by się takie coś przydało:D:D:D
OdpowiedzUsuń