O małym drobiazgu.
Nadchodzi jesień, czyli czas kiedy wszystko wokół nas jest szare i ponure. Te wszystkie gadki o pięknej, polskiej złotej jesieni wydają mi się trochę przesadzone.. Warto więc zaopatrzyć się w coś co poprawi nam humor :) Dzisiaj dostałam wspaniały prezent od siostry i szwagra - mianowicie zakładkę do książek! Jest to piękny motyl, który zapewne uchroni moje książki przed zagiętymi rogami oraz będzie wspaniałą ozdobą w te jesienne dni.
Zachęcam Was do poszukania jakiegoś drobiazgu, który będzie powodował na Waszych twarzach uśmiech oraz rozjaśniał coraz dłuższe wieczory.
Mój motyl został zakupiony w sklepie w Beamish Museum (o którym zresztą niedługo pojawi się post).
Pozdrawiam i do następnego!
A.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz