Jeszcze kalendarzowe lato dobrze się nie skończyło, a ja już robię ubraniowe zakupy na zimę. Jestem osobą, której praktycznie zawsze jest zimno, więc wrzesień to czas kiedy żegnam się z letnimi rzeczami na dobre. W tym celu odwiedziłam TK Maxxa, w którym (o dziwo!) nic nie kupiłam. Za to zwykle omijany Primark bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Można tam czasami znaleźć ciekawe rzeczy za całkiem niską cenę (jeśli tylko człowiek ma odrobinę cierpliwości ;)). Oto co zakupiłam:
Zakolanówki - myślę, że będą idealne do kozaków/botków i będę je mogła założyć na legginsy lub rajstopy. Kosztowały mnie £2,50, czyli około 12zł.
Mega grube skarpety, od środka polar oraz antypoślizgowe spody - w zime jak dla mnie idealne :) Kosztowały £4, czyli około 20zł.
Legginsy z zimowym wzorkiem - już od jakiegoś czasu szukałam czegoś w tym stylu. Są dość grube, więc myślę, że stworzą idealny duet z jakimś ciepłym, długim swetrem :) Cena to £10, czyli około 50zł.
Polarowa piżama, którą polecam każdemu (moja siostra ma takich kilka i są świetne, pomimo częstego prania nic się z nimi nie dzieje). Jest masa wzorów i kolorów. Kosztuje £8, czyli około 40zł.
Na dzisiaj to chyba tyle, pozdrawiam Was cieplutko!
A.
@Zawsze to bezpieczniej niż wyjść na ulicę i czekać na stopa ;) Ale czy całkowicie bezpieczne? Pewnie nie ale kto nie ryzykuje ten płaci drożej za podróż :P Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń